|
To już było - 25 - 26 października |
Najbardziej niepokorna, niegrzeczna i... niebanalna impreza w Olsztynie. Tak mówią o niej organizatorzy. O czym mowa? Otóż w ostatni weekend października w Olsztynie odbyła się trzecia już edycja Fetiwalu Sztuki Ciała. Dlaczego niebanalna? Na pewno nie brakowało szeroko rozumianej kontrowersji. XXI wiek to nic innego jak kult ciała. Z każdej strony jesteśmy wręcz bombardowani wizerunkami idealnych (nierealnych) kobiecych i męskich ciał. Festiwal Sztuki Ciała próbuje rzucić nowe świało na sposób postrzegania całej tej misternej przecież konstrukcji jaką jest ludzkie ciało. Festiwal trwał dwa dni, co było nowością w stosunku do poprzednich edycji. Poszczególne imprezy odbywały się w kilku miejscach Olsztyna, m.in. w pubie Sarmata, klubie Grawitacja.
Gdzie ta kontrowersja, można byłoby zapytać. Do Olsztyna przyjechała grupa artystyczna SUKA OFF. Sama nazwa pozostawia pole do popisu w zakresie interpretacji. W języku polskim słowo suka ma wiele znaczeń, niekoniecznie musi oznaczać samicę psa. SUKA OFF istnieje od 1995 r. Trudno ująć działalność grupy w jednym słowie. Formacja realizuje się poprzez performance, akcje teatralne i klubowe a także instalacje, fotografie, video art i wizualizacje muzyki. Drugi dzień upłynął pod hasłem tatuażu. W klubie Grawitacja zaprezentowało się kilka studiów tatuażu z Polski. Warto było zobaczyć jak różnie może być postrzegane ciało w czasach, w których ludzie właściwie nie mają już nic do ukrycia.
|